2016/03/14

Third birthday.


Witajcie.

Dziś z małym opóźnieniem przedstawiam Wam zestawienie postów z zeszłego roku (od marca do marca). Postów niestety nie było wiele. Zmieniałam miejsce zamieszkania (tylko) dwa razy, więc najwięcej czasu mi to pochłaniało. Brakowało mi kogoś, kto chętnie staną by po drugiej stronie aparatu i do tego potrafiłby mi zrobić dobre zdjęcie. Na szczęście brak tych dwóch jakże ważnych czynników nie wpłyną źle na wydawanie pieniędzy na ubrania. Z tego to chyba żadna z nas się nigdy nie wyleczy ;).



ENJOY ! 

Wystarczy kliknąć w zdjęcie aby zobaczyć cały post.


http://lookgaby.blogspot.co.uk/2015/03/pink-coat-and-sneakers.html






Jak widać, są jeszcze posty z Karoliną. A już niedługo zapraszam jeszcze na zapowiadany ostatnio ostatni post z Londynu.

Ciaaao :*

2016/02/28

London - the second day, part 1.


Cześć.
Dziś chcę się z Wami podzielić zdjęciami z drugiego dnia w Londynie. Zdjęcia są z moją stylizacją. Pogodę miałyśmy piękną. Wskoczyłam z jeansy z dziurą, T-shirt, wygodne buty i płaszcz. Po jego zakupie usłyszałam, że jestem do niego za niska ale jak widać uważam inaczej ;). Kilka dodatków aby np. nie zmarznąć i mieć gdzie schować pamiątki i przekąski. Tym razem wybrałyśmy się na zwiedzanie wcześniej niż za pierwszym razem i wszystkie jesteśmy mega zadowolone. Nie zwiedziłyśmy i tak wszystkich wartych odwiedzenia miejsc. Na to trzeba by było znacznie więcej dni niż dwa. Zostawiam Was ze zdjęciami i zapraszam już dziś na koleją notkę, w której będą zdjęcia mojego autorstwa. 

Ciao ;*


























Płaszcz - Shein / sweter, szal - Cubus / T-shirt - Cropp / jeansy - River Island (sh) / plecak - Primark / buty - Foot Locker.


2016/02/21

London - the first day.


Hej, hej.
Dziś krótki post z wyjazdu do Londynu z siostrami. W niedziele skupiłyśmy się na głównych atrakcjach "na zewnątrz" - niestety wyruszyłyśmy dopiero popołudniu na wycieczkę. Oczywiście odwiedziłyśmy również Primark :D. Pogoda nie była najlepsza, wiało i było naprawdę zimno. 

Big Ben to pierwsza i chyba najbardziej popularna "atrakcja" Londynu.



Kolejną atrakcją - bardzo lubianą przez odwiedzających to miasto - jest London Eye (myślę, że dziewczyny się nie obrażą za to zdjęcie ;).



W drodze do Primarka podziwiałyśmy architekturę, która bardzo mi się podoba dlatego też postanowiłam tu zamieszkać (żeby nie było to najbardziej podobają mi się te wszystkie jednakowe domki ;). Baterie ładowałyśmy po drodze w bardzo przytulnym i przeludnionym miejscu.












Kożuszek - Monashe / sweter, spodnie, szal - Cubus / bluzka - River Island / buty - Foot Locker / plecak - Cropp.